Zacznij pracę w sprzedaży i sprawdź co możesz zyskać!

  • 10.11.2021, 11:00
  • Grupa Tipmedia
Zacznij pracę w sprzedaży i sprawdź co możesz zyskać!
Praca w sprzedaży to w praktyce co najmniej dwa zawody – sprzedawcy sklepowego i przedstawiciela handlowego. Oba mają niekwestionowane zalety. Sprawdź, która praca w sprzedaży będzie bardziej odpowiednia dla ciebie.

Specyfika pracy w handlu

Handel to bardzo obszerne pojęcie i niewątpliwie nie da się go jednoznacznie zaklasyfikować. Dlatego też praca w sprzedaży nie powinna się jednoznacznie kojarzyć wyłącznie z zawodem sprzedawcy. Przyjrzyjmy się bliżej możliwościom pracy w sprzedaży. Jeśli chcesz się zatrudnić jako sprzedawca, po prostu kliknij.

Przedstawiciel handlowy

Zawód przedstawiciela handlowego daje ogrom możliwości, ale też stawia przed potencjalnym kandydatem szereg oczekiwań. Przede wszystkim trzeba sobie zdawać sprawę z faktu, iż w tej pracy bardziej liczą się wyniki niż przepracowane godziny. Nikt nie będzie stał przy bramie zakłady pracy z przysłowiowym zegarkiem w ręce i odhaczał punktualnego przybycia. Natomiast okresowo trzeba się rozliczać z realizacji planów sprzedażowych.

Przedstawiciel handlowy musi więc umieć sam sobie zorganizować pracę, stworzyć bazę potencjalnych klientów, opracować harmonogram docierania do nich oraz napisać przekonującą i wartościową ofertę handlową. Jak i kiedy to zrobi, to jego sprawa. Jednak trzeba pamiętać, że ta praca wymaga ogromnej samodyscypliny, a największym wrogiem handlowca są dwa słowa: potem i jutro.

Zarobki przedstawiciela handlowego zależne są przede wszystkim od wyników, ale też od branży, wielkości firmy itp. dlatego trudno je określić jednoznacznie. Z danych z internetu wynika, że handlowiec zarabia średnio 5000 zł, jednak istnieją przesłanki świadczące o tym, iż jest to tylko podstawowa pensja, do której trzeba doliczyć prowizję i premię za realizację planu sprzedażowego. Dobrzy przedstawiciele handlowi zarabiają miesięcznie kilkadziesiąt tysięcy złotych.

Sprzedawca w sklepie innym niż spożywczy

Praca w handlu poza branżą spożywczą niewątpliwie jest ciekawa, ale tylko pod warunkiem, że sprzedawca trafi do punktu z asortymentem zbieżnym z jego zainteresowaniami. Niezależnie od tego, czy będzie to pasmanteria, sklep z odzieżą, czy też punkt AGD trzeba liczyć się z faktem, iż praca w takim miejscu to nie tylko stricte sprzedaż, ale też doradztwo, trzeba więc mieć dużą wiedzę z konkretnej dziedziny. Trudno sobie wyobrazić sprzedawcę nowoczesnych smartfonów, który sam używa telefonu modnego piętnaście lat temu. Podobnie jest z odzieżą, kosmetykami, biżuterią itp.

Zarobki w sklepach kształtują się bardzo różnie. Tak samo, jak w przypadku przedstawiciela handlowego, duże znaczenie ma branża. Sprzedawca w sklepie odzieżowym dostanie miesięcznie około 3000 zł brutto. Ten z salon samochodowego może liczyć na dwukrotnie wyższą pensję. Niektóre sklepy oferują pracownikom minimalne wynagrodzenie plus prowizję od sprzedaży.

Sprzedawca w dyskoncie

Praca w dyskoncie na pewno różni się od pracy w sklepie odzieżą czy artykułami biurowymi. Nie tylko jest więcej klientów, ale i asortyment bardziej zróżnicowany. Praca polega przede wszystkim na sprzedawaniu i uzupełnianiu towaru na półkach. Zdarza się czasem, że klienci potrzebują porady, ale są to marginalne przypadki. Pracownicy dyskontów muszą być więc przygotowani zarówno na obsługę klientów w sklepie (gdzie leży makaron, czy są jeszcze te ciasteczka, co tydzień temu były w promocji), jak i na kasie (czemu to tak długo trwa?!). Ponadto trzeba pamiętać, że ich obowiązki nie zaczynają się i nie kończą razem z godzinami otwarcia i zamknięcia sklepu. Tu zasady są nieco inne.

Zarobki w sklepach dyskontowych w ostatnim czasie mocno poszybowały w górę. To efekt swoistej wojny kadrowej między największymi sieciami w Polsce, które z braku kandydatów do pracy zmuszone były konkurować między sobą o pracowników. W tej chwili najwięcej zarabiają pracownicy w Lidlu, gdzie początkowa pensja wynosi od 3 550 zł brutto do 4 350 zł brutto. Po roku i dwóch pracownicy dostają podwyżki. Warto podkreślić, że zarobki w dyskontach w ostatnim czasie są wyższe niż w urzędach państwowych niższego szczebla (urzędy miejskie, gminne, skarbowe), co jeszcze kilka lat temu wydawało się niemożliwe.

 

Dlaczego warto pracować w sprzedaży?

Niewątpliwie magnesem najmocniej przyciągającym pracowników do pracy w sprzedaży są pieniądze. Niemniej warto przyjrzeć się też innym korzyściom wynikającym z zatrudnienia w handlu.

Zalety pracy przedstawiciela handlowego

Dobry przedstawiciel handlowy może liczyć nie tylko na sowite wynagrodzenie, ale też na całkiem dużą swobodę. To praca, którą trzeba sobie zorganizować samodzielnie, znajdzie się więc czas na wizytę u lekarza, w urzędzie czy choćby u znajomych. Taką swobodę cenią sobie rodzice dzieci w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym.

Ponadto przedstawiciel handlowy, może liczyć na służbowy samochód, laptop i telefon. Jeśli dobrze wynegocjuje umowę z pracodawcą, będzie mógł korzystać z tych rzeczy także w celach prywatnych. Warto pamiętać też o szkoleniach, które pozwalają na samorozwój i podnoszenie kwalifikacji. Zawód przedstawiciela handlowego dla jednych będzie docelowym, dla innych tylko szczeblem na drabinie kariery w handlu.

Zalety pracy w sklepie stacjonarnym

Sklepy stacjonarne nie są mocno oblegane, więc pracę można uznać za dość spokojną. To dobra propozycja dla osób, które preferują spokojny tryb życia. Na pewno jest tu spokojniej niż w dyskontach. Z pewnością nie zabraknie czasu na zgłębianie tajników branży, w której się pracuje, co dla wielu osób ma niebagatelne znaczenie. Krąży plotka, że pewien nieżyjący już amerykański pisarz celowo porzucił lukratywną pracę w agencji reklamowej i zatrudnił się w sklepie ze sprzętem do nurkowania, by później móc wykorzystywać zdobytą wiedzę przy pisaniu książek. Ów pisarz to Clive Cussler, autor wielu bestsellerowych powieści. Każdy może spróbować pójść w jego ślady.

Zalety pracy w dyskoncie

Praca w dyskoncie, chociaż potrafi wycisnąć z pracownika przysłowiowe siódme poty, także ma swoje zalety. Do najważniejszych trzeba zaliczyć:

elastyczny grafik – pozwala dopasować godziny pracy do innych obowiązków,

bliskość miejsca zamieszkania – sieci dyskontowe mają swoje sklepy praktycznie w każdym mieście i nie ma większych problemów z zatrudnieniem się w sklepie blisko domu,

benefity pozapłacowe: karta MultiSport, karty podarunkowe, rabaty pracownicze, wyprawka z okazji narodzin dziecka, prywatne ubezpieczenie medyczne i inne.

Warto też pamiętać o premii za stuprocentową frekwencję i premii za wypracowany zysk.

Jakie cechy musi mieć dobry sprzedawca

Jest kilka wspólnych cech, które musi mieć każdy dobry sprzedawca, niezależnie od tego, gdzie i w jakim charakterze pracuje. Należą do nich:

Cierpliwość – klienci potrafią być marudni, niezdecydowani lub opryskliwi. Nigdy, nawet w ekstremalnej sytuacji, sprzedawca nie może dać się wyprowadzić z równowagi.

Znajomość technik sprzedaży – dobry sprzedawca umie zadać kilka pytań i rzucić kilka sugestii, by ułatwić klientowi podjęcie decyzji zakupowej.

Łatwość nawiązywania kontaktów – im mniejszy dystans między klientem i sprzedawcą, tym większa szansa na zawarcie transakcji.

Odporność na stres – praca w handlu to praca z ludźmi, a to może rodzić sytuacje stresogenne. Sprzedawca, który sobie z nimi nie radzi, długo nie popracuje. W przypadku przedstawiciela handlowego stresorem może być duża liczba odmów.

Wysoka kultura osobista i dobra prezencja – sprzedawca musi budzić zaufanie także swoim wyglądem i zachowaniem. Jeśli będzie niechlujny i będzie się nieelegancko wysławiał, raczej nie odniesie sukcesu w pracy.

Grupa Tipmedia
--- Artykuł sponsorowany ---
Podziel się: